Od czytelników

„Fajna, ciekawa książka. Bardzo mnie wciągnęła, szybko ją czytałam. Podobali mi się bohaterowie. Intrygujące postaci.”
Marta, 14 lat

„Zastałam dziecko późnym wieczorem przy lekturze. Obowiązki leżały odłogiem. Zapomniała o czasie…”
Edyta, mama Marty

Ciekawa powieść o zaskakującej fabule. Autorka stworzyła postaci o różnorodnych charakterach, których losy śledzi się z dużym zainteresowaniem. Stare zamki, wietrzne wrzosowiska i przepowiednia sprzed lat, budują tajemniczą atmosferę, rozjaśnianą klimatem eleganckich salonów i wykwintnych balów.
Zosia, 21 lat

„Książka Agnieszki Grzelak jest bardzo wciągająca. Tytułowa ważka pojawia się już na pierwszych stronach, co początkowo mnie zniechęciło, jednak książka od początku do końca trzyma w napięciu, a wprowadzenie wielu oryginalnych wątków i postaci nie pozwala czytelnikowi znudzić się tematem. Fabuła jest zaskakująca i na tyle złożona, że może być dobrym materiałem na kilka kolejnych tomów, na co bardzo liczę. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie mąż, który także docenił jej walory literackie. Nie czytałam innych książek tej autorki, ale po lekturze „Blizn po ważce” chyba się skuszę.”
Monika, 24 lata

Książka „Blizny po ważce” była moją pierwszą książką Autorki po przeczytanym wcześniej „Mateczniku”.
Zaskoczyła mnie i oczarowała! W pewnym momencie poczułam się nią trochę zahipnotyzowana, nie dawała mi spokoju, wkradała się w moje myśli i jakby mówiła do mnie: „czytaj mnie, czytaj”. Nie wiem, może to te ważki :). Najdziwniejsze jest to, że po jej skończeniu przypomina mi się co jakiś czas i odkrywam jej drugie dno, znaczenie.
Bardzo polecam!
Barbara, 38 lat

„Tak bardzo pokochałam tę powieść, że z pewnością dzieje Nin i Amrena jeszcze przez dłuższy czas będą gościć w moich myślach. Co ja mam zrobić po skończeniu „Blizn po ważce”? Czekanie na kolejną książkę pani Agnieszki Grzelak (mam nadzieję, że jakaś powstanie!) chyba mnie zabije!”
Antonina, 14 lat

Blizny.... Z czym Ci się kojarzą? Z bólem, strachem? A czy myślałeś kiedykolwiek jak by to było w ogóle nie odczuwać strachu? Wyobraź sobie. Żyć w świecie, w którym każdy, w większym lub mniejszym stopniu, jest poddany temu uczuciu, a Ty nie. Zupełnie. I to nie znaczy, że jesteś gruboskórny, zarozumiały lub obojętny. Nie. Mierzysz się z tym wszystkim co inni, ale inaczej. Jaki to może mieć wpływ na innych ludzi, na wydarzenia? Szczególnie jeśli dotyczy Cię osobliwa, nie dająca się po ludzku wyjaśnić tajemnica?...

Daj sobie szansę poznać i poczuć jak to jest! Zapraszamy Cię do świata, który... zaskoczy Cię niejeden raz :)